Grupy młodzieżowe
  • Juniorzy młodsi
  • Młodzicy
  • Orliki
  • Liga w sieci


    Ważne zwycięstwo! (08.06.2014, 19:00)


    2:1

    1:0 Paweł Kociołek 9 min

    1:1 Niewola 47 min karny

    2:1 Peter Drobnak 57 min

    Watra: Szewczyk –
    Drobnak, Łojek, Vresilovic, Bochnak  (88 Kuszczak) – Gacek (54 Gał),
    Zubek (62 Rabiański), Kowalczyk, Kuchta – Ł. Remiasz (90 T. Remiasz),
    Kociołek .

    Tuchovia: Palej – Niewola, Różycki,
    Sobyra, Bałuszyński  (62 uderzenie rywala) – Stańczyk, Wiśniowski ,
    A. Bielak (),  82, Kędzior – Dzidża (68 Smoszna), Rąpała (76
    Miśtak)

    Sędziował: Rafał Gruszecki z Krakowa. Widzów: 150

    Watra dzięki tej wygranej przegoniła
    Tuchovie w tabeli, co jest o tyle istotne, że obie te drużyny walczą o
    utrzymanie. Już pierwszy celny strzał gospodarzy dał im prowadzenie. W 9
    min Kociołek doskonale przymierzył z 25 metrów i piłka wylądowała tuż
    pod poprzeczką. W 18 min Kociołek mógł podwyższyć prowadzenie, ale tym
    razem jego strzał wybronił Palej. W 40 min to goście mieli najlepszą w
    pierwszej połowie okazję, jednak uderzenie Bałuszyńskiego wybronił
    Szewczyk. Druga połowa zaczęła się od bramki wyrównującej. Po bezmyślnym
    faulu Szewczyka na Dżidże, Niewola wykorzystał rzut karny. W 57 min
    Watra odzyskała przewagę. Fantastyczną akcją popisał się najlepszy na
    boisku Drobnak, który swój kilkumetrowy rajd, zakończył doskonałym,
    płaskim strzałem nie dają szans Palejowi. Od 62 min goście grali w
    dziesiątkę, a od 82 w dziewiątkę po tym jak z boiska wyrzuceni zostali
    kolejno Bałuszyński (uderzył rywala bez piłki) i Bielak (w konsekwencji
    dwóch żółtych). Kilka niewykorzystanych szans Watry w ostatnim
    kwadransie sprawiło jednak, że gospodarze o zwycięstwo drżeć musieli do
    ostatnich sekund.


    - Można było się spodziewać, że
    stawka tego meczu sparaliżuje poczynania obu zespołów. I tak to było.
    Paradoksalnie my jak mamy trudniejsze warunki to wtedy gra się nam
    łatwiej, a gdy mecz układa się po naszej myśli, to potrafimy sobie go
    komplikować. Generalnie uważam, że wygrał to spotkanie zespół
    zdecydowanie lepszy. Strzeliliśmy dwie bramki, ale sytuacji było o
    wiele, wiele więcej. Dopisujemy trzy punkty, ale cel jaki sobie
    założyliśmy, a jakim jest utrzymanie w lidze, wciąż jeszcze jest
    nieosiągnięty. Walczymy dalej. Nie kalkulujemy. W tych dwóch ostatnich
    meczach chcemy wywalczyć sześć punktów, które myślę, że dadzą nam
    utrzymanie
    – ocenił trener Watry, Janusz Niedźwiedź.

    źródło:podhaleregion.pl



    Autor: BURY_P

    Komentarze:

    kibic: do boju (09.06.2014, 21:43; IP: 79.187.241.130)
    super chłopaki 4 liga musi być tak trzymać pozdrawiam

    Dodaj komentarz: (pola wymagane oznaczono gwiazką (*))

    Nick*:
    E-mail:
    Tytuł*:
    Treść*:

    Przepisz kod z obrazka:


    © 2003-2018 Watra.Białka.net